„Między Dublinem a Pierwomajką”- wesprzyj z samorządem uczniowskim naszych przyjaciół z Kazachstanu

9, 10 oraz 16, 17 grudnia Samorząd Uczniowski naszej szkoły będzie prowadzić zbiórkę dla Szkoły Polskiej w Pierwomajce.

To maleńka miejscowość na północy Kazachstanu. Mieszkający tam Polacy są potomkami ludzi zesłanych do przymusowej pracy w głąb dawnego ZSRR.

Ziemie na których mieszkali przodkowie naszych przyjaciół zostały najpierw wcielone do carskiej Rosji w czasie drugiego rozbioru Rzeczypospolitej w 1793r. To oznacza, że  Polacy z Kazachstanu, a wcześniej ich przodkowie mieszkają poza ojczyzną od 230 lat! Tyle lat rusyfikacji nie złamało ich siły i woli przynależności do narodu polskiego oraz chęci nauki języka ojczystego.

Niestety gdy po latach zaborów i zwycięstwie Polski w bitwie warszawskie

j 1920r. odradzała się II Rzeczypospolita decyzją traktatu ryskiego Polacy mieszkający na ziemiach białoruskich pozostali po wschodniej części granicy w państwie sowieckim. W 1936  z rejonów Żytomierza i Mińska do północnego Kazachstanu wywiezono około 60 tysięcy Polaków. Z reguły oddziały NKWD otaczały polskie wsie, odbierały ludziom dokumenty a następnie dawały niewiele czasu na spakowanie najbardziej potrzebnych rzeczy i oznajmiano o przesiedleniu. Po zapakowaniu do towarowych wagonów rozpoczynała się kilkutygodniowa podróż, po zjedzeniu zapasów często bez jedzenia i wody. W takich warunkach umierało wiele dzieci i osóab starszych. Wywiezieni do północnego Kazachstanu Polacy mieli być darmową siłą roboczą realizującą pomysł kierownictwa Związku Radzieckiego o zmianie stepów w pola uprawne. Wysiedleńcy byli wysadzani z pociągu co kilkanście kilometrów i w ten sposób powstawały wioski ,,toczki”, czyli kropki. Kropki na mapie kazachskiego stepu, wyznaczone ręką sowieckiego urzędnika. W toczkach panował reżim więzienny a praca w trudnych stepowych warunkach zajmowała cały dzień. Wielu Polaków wywiezionych do Kazachstanu w czasie II wojny światowej opuściło ZSRS z Armią gen. Władysława Andersa formowaną od roku 1941 w Związku Radzieckim, lub po zakończeniu drugiej wojny światowej w 1945r. Takiej możliwości nie mieli Polacy odcięci granicą z 1921r. ponieważ zostali wywiezieni do Kazachstanu jako obywatele radzieccy. Dlatego ich potomkowie mieszkają tam do dziś. Mimo niekorzystnych warunków oraz upływu lat robią wszystko,  by zachować pamięć o polskiej kulturze i tradycjach.

Tymczasem Polacy w Irlandii (a więc również społeczność naszej szkoły) mieszkają od kilkunastu lat. Jestesmy w większości przedstawicielami emigracji zarobkowej z lat 2004 i późniejszych. Wiekszość z nas żyje w ,,nieco’’ lepszych warunkach niż nasi rodacy w Kazachstanie. Pamiętajmy więc o nich, gdyż oni ciągle pamiętają o Polsce  i Polakach. Skądinąd: Czy zastanawiali się Państwo jak będzie wyglądała nasza emigracja za kilkadziesiąt lat? Czy Polacy ciągle będą mieszkali w Irlandii? Czy będą mówili po polsku?

Prosimy o wsparcie dla naszej akcji.