Między Dublinem a Pierwomajką. Zbiórka pieniężna SU

Nasza szkoła od kilku lat prowadzi w okresie przedświątecznym akcję „Między Dublinem a Pierwomajką”. 10 grudnia Samorząd Uczniowski będzie prowadzić zbiórkę środków (symbolicznych 2 euro) na szkołę polską w Pierwomajce.

Pierwomajka to maleńka miejscowość na północy Kazachstanu. Mieszkający tam Polacy są potomkami ludzi zesłanych w głąb dawnego ZSRR  po roku 1936.

Kazachstan kojarzy nam się głównie z wywózkami Polaków z ziem wschodnich IIRP dokonanymi przez sowieckich okupantów  w latach 1940 – 41. Wywożeni w tym czasie nie byli jednak pierwszymi Polakami, któryh przymusowo osiedlono na stepach kazachskich.

Wcześniej od roku 1936 wywożono Polaków – mieszkańców dawnej Rzeczpospolitej, których traktat ryski z 1921 roku pozostawił po stronie sowieckiej. Ponieważ Polacy byli odporni na propagandę sowiecką podjęto decyzje o ich przesiedleniu w inne rejony ZSRR.

Do północnego Kazachstanu wywiezono około 60 tysięcy Polaków z rejonów Żytomierza i Mińska. Z reguły oddziały NKWD otaczały polskie wsie, odbierały ludziom dokumenty a następnie dawały niewiele czasu na spakowanie najbardziej potrzebnych rzeczy i oznajmiano o przesiedleniu. Po zapakowaniu do towarowych wagonów rozpoczynała się kilkutygodniowa podróż, po zjedzeniu zapasów często bez jedzenia i wody. W takich warunkach umierało wiele dzieci i osóab starszych. Wywiezieni do północnego Kazachstanu Polacy mieli być darmową siłą roboczą realizującą pomysł kierownictwa ZR o zmianie stepów w pola uprawne. Wysiedleńcy byli wysadzani z pociągu co kilkanście kilometrów i w ten sposób powstawały wioski ,,toczki”. W toczkach panował reżim więzienny a praca w trudnych stepowych warunkach zajmowała cały dzień. Wielu Polaków wywiezionych do Kazachstanu w czasie II wojny światowej opuściło ZR z Armią Andersa lub po zakończeniu wojny. Takiej możliwości nie mieli Polacy odcięci granicą z 1921r. ponieważ zostali wywiezieni jako obywatele radzieccy.

Dlatego mieszkają tam do dziś.

Mimo niekorzystnych warunków oraz upływu lat robią wszystko,  by zachować pamięć o polskiej kulturze i tradycjach. W polskim domu w Pierwomajce uczy się ponad dwadzieścioro dzieci.

Kilka lat temu nasza społeczność szkolna, poruszona sytuacją dzieci w Pierwomajce, które uczyły się w budynku bez bieżącej wody postanowiła podać „pomocną dłoń”. I tak jednorazowe wsparcie przerodziło się w wieloletnią przyjaźń pomiędzy szkołami. Prosimy o wsparcie dla naszej akcji. Każda kwota przybliży nas do celu, którym są upominki dla dzieci polskich w czasie najbliższych Świąt Bożego Narodzenia! Dziękujemy!

.